S-klasa


W-140        W-126       Sprawdź co piszą inni


W-220                           

W-220 jest następcą dotychczas produkowanego modelu W-140, który charakteryzował się ociężałością i niezgrabną sylwetką sprawiającą wrażenie ciężkiej i masywnej limuzyny. Nowa S-klasa jest krótsza od poprzedniczki o 7.5 cm, węższa o 3.6 cm jak również niższa o 4cm. Osiągnięcie takich wymiarów nie spowodowało w żadnym wypadku pomniejszenia wnętrza w stosunku do modelu poprzedniego. a wręcz przeciwnie auto stało się jeszcze bardziej przestronne. Z zewnątrz charakteryzuje się zgrabną i elegancką linią nie stwarzając przy tym wrażenia ciężkiej. Nowy Mercedes klasy S został stworzony całkowicie od podstaw. Zastosowano w nim ponad 30 nowinek technicznych, które uprzyjemniają wygodną jazdę, a jednocześnie zwiększają bezpieczeństwo i komfort . Nowością jest system Distronic -tempomat automatycznie regulujący odległość od poprzedzającego pojazdu wraz z zachowaniem stałej prędkości. Czujnik radarowy jest usytuowany przed chłodnicą, który przekazuje pomiary do komputera. Kolejną nowością jest system Air matic - regulujący pneumatycznym zawieszeniem samochodu w zależności od stylu jazdy, prędkości i innych czynników . Ciekawostką jest również silnik V8, który ma możliwość odłączenia podczas jazdy 4 cylindrów zmniejszając jednocześnie zużycie paliwa czy też kierunkowskazy umieszczone w lusterkach bocznych zwiększających znacznie widoczność Podczas jazdy nocnej nie musimy pamiętać o włączeniu świateł. Podobnie jak w niektórych modelach Cadillaca czujnik znajdujący się na szybie włącza nam automatycznie światła. Wewnątrz pojazdu głównym elementem, który przyciąga uwagę jest zintegrowany system Command z centralnie umieszczonym wyświetlaczem do sterowania radiem, telefonem czy też systemem nawigacji. Włączniki są umieszczone w sposób przejrzysty dając poczucie estetyki i ładu. Do ciekawostek możemy również zaliczyć:
- "wentylowane fotele", których konstrukcja jest klasą samą dla siebie. Potrafią dostosować oparcie do ogólnej budowy anatomicznej pasażera i kierowcy, które powoduje, iż po długiej jeździe nie czujemy zmęczenie czy też bólu w plecach.
- automatyczne dociskanie się niedomkniętych drzwi oraz pokrywy bagażnika tak jak ma to miejsce w modelach kombi.
-zamiast klasycznej stacyjki na kluczyk w nowej S-klasie zapłon następuje za pomocą kluczyka elektronicznego.
Po ruszeniu z miejsca auto jedzie niczym dostojny krążownik. Zawieszenie tłumi wszystkie nierówności, zachowując przy tym niesamowity komfort jazdy. Systemy takie jak ESP czy ABS chronią nas przed niespodziewanym, nagłym brakiem opanowania auta, co jest zresztą prawie niemożliwością. Hamulce wspomagane są tzw. asystentem hamowania który w zależności od siły nacisku na pedał hamulca, poprawia znacznie skuteczność hamulców poprzez ich wspomaganie.
Wszystkie pasy bezwładnościowe są wyposażone w pirotechniczne napinacze pasów, natomiast drzwi wyposażone są w poduszki powietrzne. Nad głowami chroni nas Head Curtaine Protection czyli boczna podłużna kurtyna powietrzna która chroni przede wszystkim górną część ciała łącznie z głową pasażerów podczas zderzeń bocznych. Miłych wrażeń podczas jazdy doznajemy wsłuchując się w jedwabiście pracujące silniki V6 i V8, które wyposażane są seryjnie w 5-biegową automatyczną skrzynię biegów.


Podsumowując, Mercedes W-220 to bezapelacyjnie reprezentant najnowocześniejszej techniki kryjącej się pod elegancką i nowoczesną linią karoserii stanowiący wyznacznik nowych trendów w rozwoju motoryzacji na świecie.
Cena. . . . . . . ???. Najtańsza wersja S 320 kosztuje ok. 285 000 tys. zł .;o)))))))))))
Przyjemnej jazdy:-)))))))


Nowa S-klasse by

Zaprezentowanie każdego modelu Mercedesa jest pewnego rodzaju wydarzeniem. Najwięcej emocji budzi niewątpliwie pokaz szczytowych modeli. Jest nim niewątpliwie Klasa S, od której droższy jest już tylko model CL oraz oczywiście Maybach, który jest samochodem studyjnym i nie wejdzie do masowej produkcji (zostanie wytworzonych jedynie kilkadziesiąt sztuk w cenie powyżej miliona marek za sztukę). Poprzedni model tej serii cieszył nas swym widokiem przez siedem lat. Zaprezentowano go w 1991 roku w Genewie. Był to imponującej wielkości i wagi pojazd, który zaskarbił sobie serca niemal całej braci motoryzacyjnej. Pomimo dość znaczącej ceny (od 100 do 200 tys. DM) wyprodukowano go niemal pół miliona egzemplarzy. Dziś siedmioletnie modele można kupić za około 100 tys. PLN, co świadczy o dużej niezawodności aut i prestiżu marki. Wszystko ma jednak swój kres. Samochód posiadał bardzo klasyczną linię, która przestała być atrakcyjna w stosunku do nowo oferowanych modeli, zestarzały się także jednostki napędowe, zawieszenie itd. W każdym razie jesienią 1998 roku, na paryskim show, zaprezentowano oficjalnie nową S-kę. Samochód różni się od poprzednika niemal pod każdym względem.

           
Tradycyjnie zaczniemy od nadwozia. Szczerze mówiąc spodziewałem się samochodu jeszcze większego i cięższego. Koniec wieku zaowocował jednak polityką oszczędności i odchudzania, nowy pojazd jest niemal o 8 cm krótszy od poprzednika, zmniejszono także szerokość i wysokość. Przy tym wszystkim udało się jednak nieznacznie zwiększyć rozstaw osi, co wydatnie zwiększa ilość miejsca w przedziale pasażerskim. Ponadto samochód jest również do nabycia w wersji L, która ma przedłużone nadwozie o 15cm, co daje więcej miejsca pasażerom tylnych siedzeń. Prześledźmy teraz jego sylwetkę. Konserwatywne lampy poprzedniego modelu zostały zastąpione ciekawie wyprofilowaną, złożoną konstrukcją. Zdecydowano się na pojedyncze reflektory, choć studium projektowe zawierało kilka innych rozwiązań (podwójne reflektory o fantazyjnych kształtach). Zmieniono także sposób ich oczyszczania. Wycieraczki zastąpiono wysokociśnieniowymi spryskiwaczami, które wysuwają się jedynie w momencie ich użycia. Swe miejsce zmieniły przednie kierunkowskazy. Zostały umieszczone nietypowo w obudowach wstecznych lusterek.

           

Popularne żarówki zostały zastąpione diodami o wysokiej jasności co przede wszystkim poprawiło ich widoczność oraz czas reakcji (dziesięciokrotnie zmniejszona bezwładność), nie bez znaczenia jest także fakt, że diody są niemal niezniszczalne, bez problemu wytrzymają dziesięć lat eksploatacji. Z przodu zastosowano tradycyjnie dużą osłonę chłodnicy, tym razem jest ona jednak wtopiona w maskę, wydaje się bardziej zwiewna. Od obu jej krańców rozchodzą się przetłoczenia przedniej maski, które kończą się aż przy linii lusterek. Zmieniła się także linia boczna auta. Z prostej i statycznej stała się wznosząca niemal na całej długości, doskonale prezentują to listwy ozdobne. Z drugiej strony przetłoczenie za tylnym oknem nieco opada, nadając całości sportowego charakteru. Nic dziwnego, samochód "schudł" niemal o trzysta kilogramów dzięki zmniejszeniu wymiarów, rezygnacji z podwójnych szyb itp. Jednak nie to wpłynęło na poziom bezpieczeństwa. Opracowanie nowej struktury karoserii pozwoliło na uzyskanie większej o kilkanaście procent odporności na zderzenia. Pozostańmy jeszcze przez chwilę z tyłu auta.

           

Ciekawie zaprojektowane zespolone lampy przypominają nieco te z klasy C, to kolejny element który z klasycznej limuzyny czyni nową S-kę konstrukcją sportową. Nisko osadzona klapa bagażnika (pojemność bagażnika pozostała niezmienna - 500 litrów) pozwala na łatwe załadowanie pakunków. Jej otwieranie zostało maksymalnie uproszone, wystarczy nacisnąć przycisk na pilocie.
Samochód można teraz otwierać na dwa sposoby. Standardowo wciąż używamy kluczyka z wbudowanym weń sterowaniem centralnego zamka. Do wnętrza dostaniemy się zatem bez użycia klucza, jedynie uruchomienie auta będzie wymagało klasycznej operacji. Całość można jednak zamienić (za dopłatą) na kartę magnetyczną, która zastąpi te czynności. Zajmujemy miejsce w super luksusowym fotelu, który natychmiast dostosowuje się do kształtów naszego ciała. Jeżeli standardowe ustawienie nie będą wystarczające, można je skorygować przyciskami znajdującymi się po lewej stronie. Wartości można oczywiście zapamiętać, by następnym razem nie było kłopotów.

           

Dodatkowo siedzenie posiada system wentylatorów, dzięki czemu nie pocimy się. Na życzenie można zamontować także masaż, który dodatnio wpłynie na samopoczucie przy dłuższych trasach. Całą tą zabawą sterujemy z konsoli umieszczonej na drzwiach. Przed kierowcą rozciąga się obraz jaki można sobie tylko wymarzyć. Piękna, jasna skóra w połączeniu z drewnianymi wykończeniami (z prawdziwego drewna) oraz mnóstwo klawiszy sterowania. Na tablicy wskaźników zamontowano cztery klasyczne zegary, pokazują prędkość, liczbę obrotów, temperaturę silnika oraz ilość paliwa. Prócz tego kilka diodowych wyświetlaczy informuje o załączonym biegu, przebytym dystansie czy temperaturze wnętrza. Cała reszta informacji zawarta jest na dużym ciekłokrystalicznym, kolorowym wyświetlaczu który integruje wszystkie systemy samochodu. A możliwości jest wiele, prócz standardowego systemu audio oraz elektronicznie regulowanej klimatyzacji możemy zażyczyć sobie system nawigacji satelitarnej czy system video. W dwufunkcyjnym podłokietniku znalazło się miejsce na telefon, kasety audio oraz dwa uchwyty na napoje. Przesiądźmy się teraz na tylne siedzenie.

           

Tu przewidziano miejsce tylko dla dwóch osób, które pomiędzy sobą mają duży podłokietnik. Przed nimi znajduje się system klimatyzacji, który umożliwia zaprogramowanie różnych ustawień dla każdego z pasażerów. To samo tyczy się ustawień foteli. Jest to absolutna rzadkość, by tylne fotele ustawiały się elektrycznie, indywidualnie dla każdej osoby. One również mogą mieć system podgrzewania i przewietrzania. Zadowalająca jest także ilość miejsca dostępnego na tylnych siedzeniach.
Obecnie samochód można zamówić z jednym spośród trzech silników. W przygotowaniu są dwa diesle, planuje się także zamontowanie silnika zaprezentowanego właśnie w modelu CL (5.8l 400KM). Póki co klient ma do dyspozycji jednostkę 3.2l o mocy 224KM, 4.3l o mocy 279KM oraz pięciolitrową o mocy 306KM. Należy tu jednak zauważyć, że już najmniejszy silnik dysponuje momentem obrotowym 315 Nm, co gwarantuje doskonałą dynamikę i dużą prędkość maksymalną. Najwolniejszy Mercedes S przyspiesza do setki w 8,2 sekundy i osiąga prędkość 240 km/h.

           

Takie osiągi poprzedni model osiągał dopiero z jednostką pięciolitrową. Największy, obecnie stosowany silnik pozwala na osiągniecie 100 km/h już po 6,5 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Można więc przypuszczać, że auto wyposażone w silnik sześciolitrowy będzie niemal rakietą. Osiągi te są możliwe dzięki zastosowaniu nowoczesnej skrzyni biegów. Jest to inteligentna jednostka, która pozwala na sekwencyjne przełączanie biegów lub całkowicie automatyczne ustawienia, które dostosowują się do aktualnego ciężaru auta i preferowanego przez kierowcę stylu jazdy. Samochód posiada oczywiście tylny napęd, w którego poskromieniu pomaga szereg nowoczesnych urządzeń.
Pakiet bezpieczeństwa tego pojazdu jest wręcz niesamowity. Przede wszystkim zastosowano czterokanałowy układ ABS z korektorem siły hamowania. Układ ESP niweluje wszelkie nietypowe zachowania auta, które mogą się pojawić w czasie jazdy w trudnych warunkach drogowych.

           

Wspomaganie kierownicy posiada regulowaną moc zależną od prędkości samochodu. Do tego stosuje się jeszcze system Distronic, który śledzi drogę przed samochodem, może nawet samoczynnie zatrzymać go gdy nastąpi nieoczekiwana sytuacja. Potrafi także współpracować z tempomatem wyznaczając prędkość w zależności od prędkości pojazdu znajdującego się przed nami. Wnętrze jest wyposażone w pasy bezpieczeństwa z napinaczami i korektorami siły docisku oraz komplet ośmiu poduszek powietrznych. Chronią one wszystkich czterech pasażerów. Ich układ przedstawia jedno ze zdjęć.
Każde z zawieszeń jest umocowane na dodatkowej ramie pomocniczej. Są przytwierdzane do nadwozia na sprężystych elementach, co dało doskonałe wręcz tłumienie wszelkich drgań. Prócz tego zastosowano programowalne amortyzatory, których sztywność zmienia się (w ciągu zaledwie kilku ms) w zależności od prędkości jazdy i jakości drogi.

           

Przy przekroczeniu 120 km/h samochód samoczynnie obniża się o 15mm zwiększając tym samym przyczepność do drogi (obniżenie punktu ciężkości). Oczywiście przez cały czas kontrolują jazdę wszystkie wymienione już wcześniej układy (ESP, ABS itp.).
Nie jest to oczywiście całkowity opis wszystkich zastosowanych urządzeń. Pełne przedstawienie zawiera kilkudziesięciostronicowa publikacja, która wyjaśnia to w sposób dogłębny i fachowy. Dla przeciętnego użytkownika najważniejsze jest jednak to, że samochód jest niespotykanie bezpieczny oraz nieprzyzwoicie luksusowy. Chętni do zakupu muszą się jednak liczyć z poważnymi kwotami, które muszą przeznaczyć na jego zakup. Najtańsza wersja ze standardowym wyposażeniem kosztuje bowiem prawie 300 tys. PLN. Cena najdroższego modelu w podstawowej wersji wynosi prawie osiemdziesiąt tysięcy więcej. Prócz tego możemy zażyczyć sobie wersję przedłużoną z wieloma udogodnieniami, które podniosą cenę o kolejne 100 tys. PLN. Czy to zraża potencjalnych klientów? Raczej nie, po ulicach naszych miast "śmigają" już nowe S-ki część zainteresowanych czeka jeszcze pewnie na uzupełnienie gamy silnikowej. Nie jest to co prawda pojazd dla mas, lecz jego popularność i poważanie skłania wielu do zainwestowania swych nadwyżek finansowych w dwie tony niemieckiej myśli technicznej.

Jako że zdjęć zawsze mało...

           

           

           

           

           

           

           

           

           

           

Przyjemnej jazdy! Pamiętaj: Są auta, ale są i Mercedesy!

Już wkrótce: filmy o nowej S-klasie i A-klasie oraz Smart. Pozostaję przy zdjęciach HighQuality.

pablo_

 


W-140 (1991 - 1998)

W140Mercedes klasy S o kodzie fabrycznym W140 został oficjalnie pokazany w 1991 r. podczas salonu genewskiego. Prestiżowa, luksusowa limuzyna o ociężałej i niezbyt zgrabnej sylwetce stała się flagowym modelem Mercedesa. W140 o długości 5,11 metra jest jednym z najcięższych i najdłuższych w swojej klasie. Masa wraz z pasażerami wynosząca ponad 2 tony mówi sama za siebie. Klasa S oferuje swoim nabywcom wszystko co najlepsze, a przede wszystkim ogromny komfort jak i bezpieczeństwo. Mercedes W 140 jest doskonale wyciszony, m.in. dzięki podwójnym szybom bocznym z warstwą próżni w środku, co izoluje znakomicie od hałasów zewnątrz. Trudno tutaj mówić o wyposażeniu auta, gdyż nawet wersja standard ma prawie wszystko. Z ciekawostek można wymienić np. automatyczne dociskanie drzwi w przypadku za słabego ich zatrzaśnięcia. Siłownik hydrauliczny sam je dociska w razie potrzeby. Na uwagę zasługują również dwie antenki dł. ok. 20 cm wysuwające się podczas cofania z tylnej części samochodu, dokładnie nad tylnymi lampami w rogach błotników. Jest to wygodne ze względu na dosyć słabą widoczność przez tylną szybę jak i również trudne wyczucie samochodu podczas parkowania czy też manewrowania. S -klasa wyposażana jest w silniki 6-cio, 8 i 12 cylindrowe -wszystkie w technice 4-zaworowej.Wyjątkiem jest 2-zaworowy 3,5 litrowy turbodiesel w starej wersji do '94 roku. Nowy diesel 3 litrowy ma podobnie jak silniki benzynowe technikę czterozaworową. Najmocniejszym silnikiem jest potężny 6 litrowy motor w układzie V z 12 cylindrami na pokładzie -moc ok. 400 koni w zależności od roku produkcji. Topowa wersja 140 przyspiesza do 100km/h w 6,6 s, co jest bardzo dobrym rezultatem jak na auto ważące ponad 2 tony. Jeżeli chodzi o koszty utrzymania to warto nadmienić, iż wszelkie części zarówno drobne jak i bardziej skomplikowane są dużo droższe niż w tańszych modelach Mercedesa. Warto również dodać, że auto w 1994 roku zostało poddane face-liftingowi. Został zmieniony przód auta jak również szeroka listwa na drzwiach, która składa się jakby z dwóch części, a nie z jednolitej jak było do 1994 r. Podobna sytuacja miała miejsce w modelu W126, kiedy to na przełomie roku 85-86 szeroka listwa również została zmodyfikowana na dwuwarstwową. Auto jest samochodem typowo reprezentacyjnym. Cena egzemplarzy kilkuletnich waha się w granicach 100 tys. zł. Czy warto??? Wszystko zależy od tego dla kogo ma być, do czego ma służyć i na jaką kieszeń. A o tym zadecydować musi każdy zainteresowany tym autem - sam.


W-126 (1979-1991)

Mercedes W-126 został zaprezentowany na IAA w październiku 1979 roku. Luksusowa limuzyna została uznana w latach 80-tych mianem postępu światowego. Szczególne powodzenie samochód zyskał w Stanach Zjednoczonych oraz na Dalekim Wschodzie jako reprezentacyjna limuzyna.
Sylwetka W-126 jest konstrukcją bardzo bezpieczną, posiadającą duże strefy zgniotu. Samochód posiada elegancką linie pozbawioną ekstrawaganckich kształtów. Duża i wygodna 4-dzwiowa limuzyna to atuty S-klasy.
Jeżeli chodzi o poszczególne modele to 380 SE oraz 280 SE stanowi propozycje, na którą szczególnie należy zwrócić uwagę.
Modele te w I fazie produkcji były słabo zabezpieczone przed korozją (szczególnie rama i blachy). Korozja na Rdzanadkolach oraz na krawędziach drzwi to częsty widok we wszystkich egzemplarzach poniżej 1982, (fot. ). Od 1982 roku ochrona antykorozyjna została znacznie poprawiona. Pojawiający się olej na obudowie wałków rozrządu w silnikach w układzie V jest najczęściej przyczyną słabego uszczelnienie (uszczelka). Warto również zwrócić uwagę na zdarzający się w niektórych egzemplarzach nieszczelny przewód paliwowy odchodzący od baku z paliwem, (fot. ). Szarpanie, zrywanie przy ruszaniu to oznaka zużycia tłumika drgań skrętnych, który jest połączeniem wału z dyferencjałem, (fot.). Godnym polecenia i opłacalnym w sensie ekonomicznym jest 3 litrowy motor w modelu 300 SE o mocy 180 KM, który stosowany był także w modelu W-124 300 E. Dynamika silnika jest porównywalna z silnikami V-8, a zużycie paliwa zdecydowanie mniejsze. Dla mniej wymagających, a ceniących sobie szczególnie koszty eksploatacji, atrakcyjnym może być model z 6-cylindrowym silnikiem turbodiesla.
W-126 jest wewnątrz bardzo przestronny, więcej miejsca chyba już nie trzeba ;o). Szczególnie wersja SEL (wydłużona wersja SE). Funkcjonalny kokpit, przełączniki oraz drewniane inkrustacje dodają klimatu specyficznego dla limuzyny tej klasy. Egzempalrze po faceliftingu (przełom85/86) posiadają zmienioną listwe boczną oraz niektóre elementy wewnętrzne. Wyśmienity komfort resorowania sprawia, ze auto dosłownie płynie po drodze. Tylko siedzenia do roku 1985 były wadą tego modelu. Od 1985 została wprowadzona nowa technologia budowy szkieletu siedzeń oraz obić, która została zastosowana również w W-124 i 190-tce. W-126 był pierwszym autem firmy Mercedes-Benz, w którym został zaoferowany Air-bag. Od 1988 roku seryjnie wyposażany jest w ABS (późno :- (( )
Mercedes W-126 jest preferowany z automatyczną skrzynią biegów pozwalającą na płynne zmienianie biegów i bardzo wygodną jazdę. Stanowi alternatywę w miarę taniej limuzyny w stosunku do nowych aut tej klasy, obecnie produkowanych.

PLASTI & ANDRZEJ

POCZĄTEK